czwartek, 10 maja 2012
puszczamy bańki
cała gama emocji przy tym, jak widać. a ciężko sobie z nimi radzimy ostatnio. Maluch zrobił się bardzo niecierpliwy, wszystko chce robić sama , bo jest duża - i to natychmiast , bo tak chce! mama musi być przy tym zawsze na wyciągnięcie ręki. kilka razy zdarzyła się histeria, tak na pełen regulator - a tego w sumie wcześniej nie znaliśmy. ale jak mama przeczytała w pewnej mądrej książce o rozwoju dziecka - po ukończeniu trzech lat będzie zdecydowanie lepiej.
hm.
cóż.
chyba damy rade,w końcu to tylko parę miesięcy ;)
niedziela, 6 maja 2012
... i guzik !
Wczesnym rankiem w sobotę pojechałyśmy z Helenką załatwić kilka ważnych spraw. Poszło nam bardzo sprawnie. Dodać muszę oczywiście, że pojechałyśmy bez Mamy ! Byłyśmy nawet w pasmanterii. Oczywiście zapowiedziałam Helence , że jeziemy do magicznego sklepu, w którym na jednej ścianie są .... tylko guziki. Nie zrobiło to na Niej na początku większego wrażenia. Ale kiedy weszłyśmy i zobaczyła że rzeczywiście tak jest bardzo szybko pomogła wybrać mi odpowiednie, brakujące do paru ubrań.
Potem jeszcze zakupy,stacja benzynowa... i okazało się , że źle zaplanowałam czas bo Luśka zasnęłą w samochodzie, rozbudziła się zaniesiona na rękach do domu i z popołudniowej drzemki ... guzik !
Ciocia Ewa :)
Potem jeszcze zakupy,stacja benzynowa... i okazało się , że źle zaplanowałam czas bo Luśka zasnęłą w samochodzie, rozbudziła się zaniesiona na rękach do domu i z popołudniowej drzemki ... guzik !
Ciocia Ewa :)
wtorek, 1 maja 2012
zapraszamy na śniadanie
na orzechowe racuchy z jabłkami, bananem i syropem klonowym!
1 jajko
1 szklanka jogurtu naturalnego
1\2 szklanki mąki orkiszowej - lub pszennej
1\2 szklanki zmielonych drobniutko migdałów
1\4 łyżeczki sody
1\4 łyżeczki cynamonu
wszystko razem wymieszać i dodać
starte jabłko
pół banana drobno pokrojonego
smażyć na patelni -na oleju z dodatkiem masła
a na majówkowe pikniki polecamy cynamonową słodką bułę o oryginalnym wyglądzie.
przepis tu.
nie przestraszcie się tylko instrukcją wykonania, tak naprawdę jest bardzo prosta.
tu macie obrazkową podpowiedź ;)
1 jajko
1 szklanka jogurtu naturalnego
1\2 szklanki mąki orkiszowej - lub pszennej
1\2 szklanki zmielonych drobniutko migdałów
1\4 łyżeczki sody
1\4 łyżeczki cynamonu
wszystko razem wymieszać i dodać
starte jabłko
pół banana drobno pokrojonego
smażyć na patelni -na oleju z dodatkiem masła
a na majówkowe pikniki polecamy cynamonową słodką bułę o oryginalnym wyglądzie.
przepis tu.
nie przestraszcie się tylko instrukcją wykonania, tak naprawdę jest bardzo prosta.
tu macie obrazkową podpowiedź ;)
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
nowych zdjęć brak niestety, aparat ciągle się gdzieś zapomina. ale mamy zaległe ;) z dnia gdy piekłyśmy tort dla wujka Adasia.
poza tym korzystamy z pięknej pogody i oswajamy na nowo podwórkowe atrakcje.
wczoraj, po raz pierwszy w tym roku można było bawić się w piaskownicy na bosaka.
metalowe drabinki tez już zaliczone - Luśka wlazła na nie sama - a są naprawdę trudne i wysokie.
matka drży z obawy, ale w miarę możliwości pozwala na samodzielność, bo tłumaczy sobie racjonalnie że nie można całe życie trzymać za rączkę ;) choćby nawet bardzo chciała.
majowy długi weekend zapowiada się bardzo miło, nawet na burze, które mają nas nawiedzać czekamy.
w końcu od majowego deszczu się rośnie ;)
mamy nadzieję, że nie pracujecie dużo w tym tygodniu i też uda Wam się miło spędzić czas.
a ciasto- jak widać - najlepiej jeść palcami!
poza tym korzystamy z pięknej pogody i oswajamy na nowo podwórkowe atrakcje.
wczoraj, po raz pierwszy w tym roku można było bawić się w piaskownicy na bosaka.
metalowe drabinki tez już zaliczone - Luśka wlazła na nie sama - a są naprawdę trudne i wysokie.
matka drży z obawy, ale w miarę możliwości pozwala na samodzielność, bo tłumaczy sobie racjonalnie że nie można całe życie trzymać za rączkę ;) choćby nawet bardzo chciała.
majowy długi weekend zapowiada się bardzo miło, nawet na burze, które mają nas nawiedzać czekamy.
w końcu od majowego deszczu się rośnie ;)
mamy nadzieję, że nie pracujecie dużo w tym tygodniu i też uda Wam się miło spędzić czas.
a ciasto- jak widać - najlepiej jeść palcami!
niedziela, 22 kwietnia 2012
lektury na dziś
dla Małych :
Wiosna na ulicy Czereśniowej ( polecana już w wielu miejscach. niby same obrazki, ale ile tam się dzieje! )
dla Dużych :
Wysokie Obcasy - wywiad z Jonathanem Franzen
Wiosna na ulicy Czereśniowej ( polecana już w wielu miejscach. niby same obrazki, ale ile tam się dzieje! )
dla Dużych :
Wysokie Obcasy - wywiad z Jonathanem Franzen
czwartek, 19 kwietnia 2012
nowości
gramy w memo - kartami z Toy Story oczywiście.
i świetnie nam idzie.
zawiązujemy wstążeczkę na długiej szyi Kiki.
po raz setny.
czytamy nową książkę.
i pękamy przy tym ze śmiechu. choć nie koniecznie w tych samych momentach ;)
gorąco polecamy!! książeczka składa się z króciutkich historyjek z życia pięciolatków. historyjek z życia wziętych :)) i jest tego kilka tomów !
na opowiadaniu pt. "miś wypada z samolotu" mama popłakała się ze śmiechu i nie mogła go skończyć - tak się śmiała. Luśka i Tata patrzyli się na mamę podejrzliwym wzrokiem -ale było warto :)
wtorek, 10 kwietnia 2012
wielkanoc
trochę nas nie było.
ale jesteśmy.
święta minęły jak zwykle szybko. i towarzysko.
malowaliśmy jajka z Szymusiem.
piekłyśmy baranki, króliki i mazurki.
odwiedziliśmy dawno niewidzianych bliskich i znajomych.
zjadłyśmy dziesięć tysięcy czekoladowych jajeczek.
zaliczyliśmy zamieć śnieżną u Babci Ani (!) która oczywiście skończyła się zaraz za granicą miasta.
oblałyśmy z zielonej żabki śmigusowo- dyngusowo wszystkich możliwych.
i dołączył do nas nowy domownik - a właściwie domowniczka - króliczka Kiki.
imię dla niej wymyśliła sama Helenka :)
ale jesteśmy.
święta minęły jak zwykle szybko. i towarzysko.
malowaliśmy jajka z Szymusiem.
piekłyśmy baranki, króliki i mazurki.
odwiedziliśmy dawno niewidzianych bliskich i znajomych.
zjadłyśmy dziesięć tysięcy czekoladowych jajeczek.
zaliczyliśmy zamieć śnieżną u Babci Ani (!) która oczywiście skończyła się zaraz za granicą miasta.
oblałyśmy z zielonej żabki śmigusowo- dyngusowo wszystkich możliwych.
i dołączył do nas nowy domownik - a właściwie domowniczka - króliczka Kiki.
imię dla niej wymyśliła sama Helenka :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


