Imieniny dziś są.
I całkiem miły dzień to był.
Choć wiosną na polach jeszcze nie pachnie, to słoneczko już prawie wiosenne :)
Wszystkiego dobrego dla wszystkich Helenek - gdziekolwiek są.
sobota, 2 marca 2013
piątek, 1 marca 2013
odliczamy do wiosny
1......
Może w końcu płaszcze i kurtki pójda w kąt :)
A tu coś na piątkowe popołudnie - nie mogę oderwać wzroku od od Sister ;)
Sam film "Sparkle" nie zaskakuje ( no, może wygladem Whitney H. ;) ), ale miło posłuchać.
Może w końcu płaszcze i kurtki pójda w kąt :)
A tu coś na piątkowe popołudnie - nie mogę oderwać wzroku od od Sister ;)
Sam film "Sparkle" nie zaskakuje ( no, może wygladem Whitney H. ;) ), ale miło posłuchać.
poniedziałek, 25 lutego 2013
a dzisiaj zapraszam na
Candy!
Na pięknym blogu Fusion House, który prowadzi równie piękna Alicja :)
Grafika Babafu do wygrania!
Polecam :)
Na pięknym blogu Fusion House, który prowadzi równie piękna Alicja :)
Grafika Babafu do wygrania!
Polecam :)
niedziela, 24 lutego 2013
przegląd tygodnia
-mamo, będę rysowniczką! tu narysowałam dziewczynkę która zastrzela krasnoludka, bo był niemiły!
-mamo, ugotujesz mi zupę rosółkową?
-Helenko, dlaczego nie powiedziałaś że rozlał Ci się sok na kanapie?
(dramatyczna chwila ciszy)
-wybacz mi mamusiu!
-mamo, lubię marchewkę. od wczoraj. ale już nie mam miejsca na nią w brzuchu. więc dziękuję ale nie chcę.
- oprócz tego była jeszcze Ciocia Ewcia, która zabrała nas na lody,
- i bitwa na śnieżki, na którą zeszło się pół osiedla a my mimo że nie przygotowane ubraniowo nie mogłyśmy odmówić sobie przyjemności wzięcia w niej udziału ;)
- i ciasto z przepisu Liski, które podobnie jak za Pauliną chodziło za mną od czasu gdy przeczytałam przepis! mniam.
- i "Alladyn" w niedzielne popołudnie, gdy roztopy nie sprzyjały spacerom,
- i tak zleciał tydzień że nawet nie wiem kiedy.
-mamo, ugotujesz mi zupę rosółkową?
-Helenko, dlaczego nie powiedziałaś że rozlał Ci się sok na kanapie?
(dramatyczna chwila ciszy)
-wybacz mi mamusiu!
-mamo, lubię marchewkę. od wczoraj. ale już nie mam miejsca na nią w brzuchu. więc dziękuję ale nie chcę.
- oprócz tego była jeszcze Ciocia Ewcia, która zabrała nas na lody,
- i bitwa na śnieżki, na którą zeszło się pół osiedla a my mimo że nie przygotowane ubraniowo nie mogłyśmy odmówić sobie przyjemności wzięcia w niej udziału ;)
- i ciasto z przepisu Liski, które podobnie jak za Pauliną chodziło za mną od czasu gdy przeczytałam przepis! mniam.
- i "Alladyn" w niedzielne popołudnie, gdy roztopy nie sprzyjały spacerom,
- i tak zleciał tydzień że nawet nie wiem kiedy.
sobota, 23 lutego 2013
billy joel
"A matter of trust"
znacie?
ja nie slyszałam lata całe, ale tak mi się przypomniało ;)
lato, gorąc, i te kolorowe koszule...
i nadal mi się podoba :)
Helenie również. Choć nie w moim wykonaniu ;)
a u nas zima za oknem...
eh.
znacie?
ja nie slyszałam lata całe, ale tak mi się przypomniało ;)
lato, gorąc, i te kolorowe koszule...
i nadal mi się podoba :)
Helenie również. Choć nie w moim wykonaniu ;)
a u nas zima za oknem...
eh.
niedziela, 17 lutego 2013
teatrzyk cieni
wycięty na amen, choć zdarzają się plotki o odrastających fragmentach.
póki co cieszymy się nocną ciszą :) Helena przestała chrapać :))
a dzisiaj panuje nam miłościwie teatrzyk cieni!
przedstawienia obfitują w akcje grozy i pościgu a uwolniona zawsze rzuca się w ramiona bohatera :)
ale i tak najwięcej radości sprawiło samo tworzenie - i postaci i teatru.
polecamy!! zabawy co niemiara!!
wystarczy pudełko, papier do pieczenia i farbki :)
środa, 6 lutego 2013
no i stało się...
mamy nadzieję, że będzie dzielił życie z jakąś Bardzo Miłą Dziewczynką :))
Subskrybuj:
Posty (Atom)

