środa, 26 października 2011

Elmer

pojawił się u nas niedawno,ale od samego początku go pokochałyśmy :)
i nie tylko lubimy go czytać, ale również rysować.

festiwal dyni

polecam :)
wiedzieliście że jest tyle odmian dyni???? ja nie. a jakie piękne :) Bea pokazuje ich piękne zdjęcia na swoim blogu - zajrzyjcie na :
festiwal dyni 2011

czwartek, 20 października 2011

niedziela, 16 października 2011

dziś Dzień Chleba

nie zdążyłyśmy co prawda nic upiec, ale zajadałyśmy pyszny czarny na zakwasie, i biały świeżutki -do jajek na twardo na śniadanie :)
Helenka najbardziej lubi suchy, broń boże z masłem. raz w życiu zjadła kanapkę :)
a Wy jaki lubicie? :)

czwartek, 13 października 2011

nowa zabawa

mycie farb :)

 a po tym jak już wszystkie wymyła, wylała prawie całą wodę na siebie.
niby niechcący ;) ale nie widać było żeby jej się to nie podobało :)
cudownie przecież tak chlapać dookoła.
a później dla zwiększenia efektu, zrobiła jeszcze siku.
a siedziała bez pieluchy.
bo jej sie zapomiało.
i zamalowała sobie przy tym pół ręki na czarno.



a matka niedługo osiwieje.

dla niewtajemniczonych

oznajmiam że wiersz z posta poniżej napisała moja Sister Ewson.
nie skopiowała z sieci.
nie przepisała z książki.
nie zamówiła u lokalnego wierszoklety.

napisała go sama.
SAMA!

wszystkich zainteresowanych wydaniem jej tomu wierszy proszę o kontakt z jej menedżerem, czyli ze mną.

ps.
czyż mój obraz z tego wiersza nie jest wspaniały? ależ ja jestem fantastyczna hehe.
ale rozumiem, w końcu mam urodziny :)

Sisterku mój kochany, jeszcze raz dziękuję :)
idę odświeżyć swoje stópki jak cytrusy ;)

Dziś są Mamy urodziny ...

...i życzenia ode mnie miała przywieźć Babcia Ania lecz pechowe wydarzenia wczorajszego dnia jak zwykle pokrzyżowały wszytskim plany.
Siostrzyczko obiecałam dawno temu ująć w rymach to Kim jesteś dla mnie i dla nas wszytskich, jak myślę . Wena twórcza przyszła dziś , bardzo wczesnym rankiem , przez otwarte okne niosące przeraźliwie mroźne powietrze.

Siostro ma ! Najdroższa! Najukochańsza !
Z krwi jednej, czystej 
jak rosa porańsza.
Siostro mej duszy i umysłu mego
co błądzi od dawna
po mokradłach życia smutnego
Jesteś mą ostoją,
wsparciem, filarem,
 przezroczystym szalem
osłaniającym mnie bezpieczeństwem
jak maska twarz w karnawale.

Jesteś mym źródełm inspiracji ,
pomysłów kopalnią i wiedzy stajnią.
Jeseteś mą wróźką w dniach zaczarowanych.
Jesteś mym mędrcem na drogach nieznanych ,
studnią moich dobrych i złych myśli w świat wysłanych .
Niczym gwaizda nadzieję niosąca
błyszczysz i wskazujesz
drogę , na której nie ma
marzeń horyzontu końca;

Jesteś kochanką mego podniebienia
zawsze gdy gotujesz coś "od niechcenia",
matki wzorem,
życia kolorem,
lustrem pokazującym me wady z upiorem.
Przyjaciółką , doradcą ,
bratnią duszą, czasem wybawcą,
światełkiem, drogowskazem, legendą na mapie,
pilotem, konduktorem, kapitanem w granatowej czapie...

Dziś dzieńTwój świętujemy
a ja wysyłam w eter me życzenia :
bądź zawsze taką , jaką jesteś
czasu działaniom nie daj się zmieniać ;)

Bądź gładka i powabna,
miej skórę jak aksamit,
szczupłe łydki, drobne nadgarstki,
stópki świeże jak cytrusy
zza południowych granic.

A dla ludzi wokół Ciebie
miej ocean cierpliwości i zrozumienia
o pojemności tak wielkiej,
że wszystkie ich wybryki 
 mający po prostu -  za plankton 
z łątwością  do połknięcia
nie do przegryzienia.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...